21 listopada
wtorek
Alberta, Janusza, Konrada
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Widmo bolszewizmu

Ocena: 0
647

Rewolucja bolszewicka miała być początkiem nowej organizacji porządku globalnego. Cel nie został osiągnięty, choć komunizm spustoszył dużą część świata

fot. PAP/EPA/DUMITRU DORU

Sto lat temu Włodzimierz Uljanow, występujący pod pseudonimem Lenin, stanął na czele przewrotu, który miał w sposób nieodwracalny zmienić świat. Nie tylko jeden czy kilka krajów Europy. Celem była przebudowa życia wszystkich mieszkańców globu. Zniszczenie „starego porządku” miało zapewnić nową konstrukcję globalnego społeczeństwa – według recepty wymyślonej w gabinetach ideologów. Również tych, którzy sami siebie mianowali odkrywcami praw rządzących rozwojem społeczeństw, w rzeczywistości propagując rządy terroru i zbrodniczych dyktatur.

Przemoc i chaos

Niezależnie od tego, jak rojenia na temat „nieuchronności komunizmu” miały się do rzeczywistości XX wieku, niezależnie od tego, co się komunistom udało, a gdzie musieli ustąpić przed naporem rzeczywistości, jest pewne, że Lenin i jego następcy najbardziej konsekwentnie sięgali po zapowiadaną przez Karola Marksa i Fryderyka Engelsa przemoc. Traktowali ją jako narzędzie osiągania celów w realnie budowanym przez bolszewików państwie totalitarnym. Terror i masowe zbrodnie, ukierunkowane na eliminację nie tylko wrogów, ale też potencjalnych przeciwników politycznych, stały się znakiem firmowym komunizmu.

Już w ciągu dwóch pierwszych lat władzy bolszewików policja polityczna CzeKa zabiła w egzekucjach siedem razy więcej ludzi, niż opresyjne carskie imperium straciło przez wcześniejsze sto lat. I to nie licząc wielokrotnie większej liczby tych, których bolszewicy mordowali w więzieniach, doprowadzali do głodu czy zabijali w krwawych pacyfikacjach powstań, buntów i strajków w tym czasie. Na wiele lat przed niemieckimi KL Dachau i KL Auschwitz, bo już od kwietnia 1919 r., ludzie Lenina tworzyli system obozów koncentracyjnych, który w ciągu kilku lat obejmie sieć ponad trzystu łagrów. Niemcy Hitlera będą potem pełną garścią korzystać z sowieckich doświadczeń w tym względzie.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 46 (632), 12 listopada 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 24 listopada 2017 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest doktorem historii, naczelnikiem Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Krakowie, adiunktem w Akademii Ignatianum w Krakowie



SALON DZIENNIKARSKI



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły