2 grudnia
piątek
Balbiny, Bibianny, Pauliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dramat Bliskiego Wschodu

Ocena: 5
6366

Papież Franciszek kilkakrotnie powiedział o tej konfrontacji jako o już rozpoczętej trzeciej wojnie światowej, która obecnie ma formę hybrydową, ale może się przekształcić w światowe starcie. Tym bardziej jest to prawdopodobne, że wojna ta nie dobiegła końca, nie zostały jeszcze osiągnięte główne cele polityczne, które jej przyświecały. Potwierdzają to rozmaite enuncjacje polityków, jak np. szefa wojsk izraelskich, który robił aluzje do bardzo prawdopodobnego starcia zbrojnego z milicją szyicką Hizballah, uważaną za największe zagrożenie dla państwa żydowskiego, tym bardziej, że jest ona sprzymierzona z Syrią i Iranem. Nie ustają również walki pomiędzy Turcją i siłami kurdyjskimi, i to na terenie Syrii. Liban jest politycznym fenomenem. Wydaje się, że bardzo łatwo można ten kraj zdestabilizować, a mimo wszystko, mimo olbrzymiej masy uchodźców z Syrii (ok. 2 mln) i bez żadnej pomocy międzynarodowej, ten kraj, który liczy tylko 4 mln mieszkańców, utrzymuje się przy życiu.
 

Jak można pomóc uchodźcom z Syrii? Czy ich fala w Europie może rozwiązać problem?

Znany jest dzisiaj wystarczająco dobrze problem trudności w odróżnieniu uchodźców wojennych, którzy uciekają, ratując swoje życie, od emigrantów ekonomicznych, którzy znajdują kuszącą okazję wyjazdu do bogatego, bezpiecznego kraju. Dążenie do wyjazdu z kraju istniało na długo przed wojną i rosło w miarę przyrostu demograficznego. Teraz presja ta stała się jeszcze większa, tym bardziej, że pojawiły się nowe, dotąd nie istniejące ułatwienia.

Przy całej akcji organizowania pomocy uchodźcom nie analizuje się zupełnie, kto tę wojnę spowodował i konsekwentnie powinien ponieść również odpowiedzialność ekonomiczną. Wojna trwa już kilkanaście lat, a dopiero przed paru laty problem uchodźców nagle stał się w Europie nie do opanowania. Dziwi również, dlaczego wysiłki nie idą w kierunku szukania dla nich pomocy tam, gdzie ludność miejscowa posługuje się tym samym językiem, wyznaje te samą religię i nie ma potrzeby przepływać przez morze. Do tego są to bogate kraje arabskie.

Nie ma wątpliwości, że pomoc na miejscu, gdzie ludzie chcą naprawiać swoje domy i normalizować życie rodzinne i społeczne, jest najbardziej pożądana i najskuteczniejsza. Jest jednocześnie najbardziej humanitarna. Wielokrotnie w ten właśnie sposób wypowiadała się hierarchia Kościoła na Bliskim Wschodzie, i to zarówno katolicka, jak i prawosławna.
 

Jak Ksiądz ocenia akcje pomocowe kierowane do Syrii?

Pomoc jest znikoma. Zniszczenia są monstrualne, te materialne i te moralne. Tak jak wojna była i jest prowadzona według klucza ideologicznego, tak samo wygląda pomoc, a raczej jej brak. Od samego początku wojna ta została obarczona embargiem ekonomicznym. Spowodowało to upadek przemysłu i utratę źródeł dochodu dla tysięcy rodzin. Jednocześnie pojawiły się „pokojowe demonstracje”, za udział w których płacono spore pieniądze. Zaczęły się one przekształcać w działalność zbrojną. Polała się krew. Pojawiły się obce struktury wojskowe i mnóstwo ugrupowań militarnych, które musiały podporządkować się tym strukturom. Wszystko zostało ujęte w ideologiczne ramy „krwawego reżimu Asada i ludowego sprzeciwu wobec jego władzy”. Mainstream medialny lansował tę tezę i jest jej w dużym stopniu wierny do dziś. Propaganda ideologiczna była nie mniej cyniczna, niż polityka „demokratyzacji Bliskiego Wschodu”. Dla mnie jako księdza szczególnie bolesne jest milczenie tego mainstreamu odnośnie do losu tamtejszego Kościoła. Smutne i oburzające było dla mnie, że nawet sam Kościół w Europie i na świecie nie zadał sobie trudu – brak pokory? – aby wysłuchać głosu patriarchów i biskupów Kościoła w Syrii, i to zarówno prawosławnych, jak i katolickich. Jest to tym bardziej godne krytyki, że w 2010 r. zwołany został na Cyprze nadzwyczajny synod biskupów poświęcony Kościołowi na Bliskim Wschodzie. Był to prorocki głos, mówiący na rok przed rozpoczęciem „arabskiej wiosny”, że ten Kościół ma wyjątkowe znaczenie, bo tutaj są jego historyczne korzenie, stad wywodzi się Jezus i Apostołowie. Ten głos nie został usłyszany.
 

Kto może zakończyć tę wojnę?

Kto? Ten, kto ją prowadzi, i na ogół wówczas, gdy osiągnie swoje cele. Jeśli nie mogą zostać osiągnięte wszystkie, to przynajmniej te najważniejsze. Jeżeli już nie można dalej prowadzić wojny, to trzeba się zdobyć na jak najkorzystniejszy kompromis. Właśnie teraz się go szuka. Owszem, są to Stany Zjednoczone i Rosja, ale jednocześnie jest też Iran, Arabia Saudyjska, Katar, Turcja, no i Izrael, który szuka sposobu, aby zabezpieczyć się przed ewentualnym atakiem arabskim, który w dobie rosnących nowoczesnych możliwości militarnych może być zabójczy. Oczywiście ważnym argumentem przetargowym są istniejące tam światowe rezerwy energii (ropa i gaz ziemny), strategiczne linie ich przesyłania, czyli rurociągi. Nie należy zapomnieć, że rosnące wpływy w tym regionie mają też nowe potęgi ekonomiczne i polityczne, takie jak Chiny.

Bliski Wschód oczywiście potrzebuje modlitwy o pokój, i wielokrotnie Franciszek nie tylko do niej wzywał, ale i ją organizował, wzywając do towarzyszenia mu w modlitwie i poście na tę właśnie intencję. Niesłychanie istotnym problemem w tych przełomowych czasach jest jedność chrześcijańska, o którą modlił się Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy i która jest z tego powodu wpisana w każdą Mszę Świętą.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.

- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 3 grudnia

Sobota, I tydzień Adwentu - wspomnienie św. Franciszka Ksawerego, prezbitera
Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie.
+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mt 9,35-10,1.5a-8
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

Aplikacja Rodzina Rodzin

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter