15 kwietnia
poniedziałek
Ludwiny, Waclawy, Anastazji
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

O zdrowie dzieci

Ocena: 0
1839
Wpływ jadłospisu na zachorowalność na nowotwory i choroby autoimmunologiczne w życiu dorosłym jest znacznie wyższy w okresie od urodzenia do osiągnięcia dojrzałości niż przez następne 50 lat. – Nawyki żywieniowe kształtują się we wczesnym dzieciństwie, w tym upodobania do słodkiego czy słonego – mówi prof. Jarosz. – Rola rodziców jest tu szczególnie istotna – mam tu na myśli także ich preferencje żywieniowe.

Tymczasem dieta maluchów wciąż zbyt uboga jest w warzywa i owoce. Rano płatki z mlekiem. Przy czym ich wartość odżywczą można porównać z wartością odżywczą pudełka, w które są pakowane, za to cukrów mają nawet 37 g na 100 g produktu! Na obiadek kotlecik, a na kolację paróweczka, żółty ser lub serek homogenizowany. Z warzyw – frytki i ketchup. Dr Joel Fuhrman, lekarz rodzinny i ojciec czwórki dzieci, w książce „Zdrowe dzieciaki” pisze, że dzieci wciąż jedzą za dużo nabiału, białej mąki, cukru i olejów. Jedzą też dużo żywności przetworzonej, a to, co „przelatuje” przez układ trawienny bez wysiłku z jego strony, nie powinno na stałe gościć w niczyim menu. Wspomniane produkty pochodzenia zwierzęcego, przetworzone, mączne, cukry nie zawierają przeciwutleniaczy, kwasu foliowego, witamin C, K. Co zatem jeść?

Renesans przeżywają dziś rośliny strączkowe – i słusznie. Razem z owocami, warzywami, orzechami i nasionami powinny na stałe gościć na talerzach wszystkich członków rodziny. – Prawidłowo zbilansowane diety wegetariańskie, w tym z udziałem mleka, jaj i ryb, w środowiskach zajmujących się zdrowiem dzieci spotkały się z pozytywną oceną – mówi prof. Mirosław Jarosz.

 

Jedzenie dla mózgu

W kwestii żywienia dzieci szkoła i rodzice powinni strzelać do jednej bramki jeszcze z jednego powodu. Żywność wpływa na pracę mózgu. Ten w większości zbudowany jest z tłuszczu: kwasy omega-3 i omega-6 zapewniają elastyczność membran komórek mózgowych i prawidłową pracę neuroprzekaźników. Zbyt duże spożycie tłuszczów nasyconych i trans (obecne w batonikach, potrawach smażonych) powoduje zgrubienie tych membran i słabszą komunikację międzykomórkową.

Na talerzu powinny znaleźć się białka, węglowodany i tłuszcze. Przy czym należy dostarczyć organizmowi jak najwięcej pierwiastków śladowych przy jak najmniejszej liczbie kalorii. Dużo tłuszczów i węglowodanów potrzebują tylko anorektycy. Z kolei białka jemy za dużo, tym bardziej, że nie jesteśmy w stanie spalić go przy biurku. Najlepsze białko jest pochodzenia roślinnego, bo ma dużo pierwiastków śladowych. Stosunek białka do kalorii w jarzynach jest wyższy niż w mięsie, a wapnia do kalorii – wyższy niż w mleku.

Z mlekiem też jest problem. Od lat pokutuje mit, że to źródło wapnia i zdrowych kości. I niestety nowa ustawa żywieniowa temu mitowi hołduje. Tymczasem, jak podaje dr Fuhrman, więcej wapnia niż w mleku (291 mg) mają ziarna sezamu (350 mg) czy tofu (300 mg). I jeszcze jedno: ograniczenie spożycia białka zwierzęcego (w tym mleka) i soli ogranicza utratę wapnia z moczem, co gwarantuje zdrowe kości.

Na lawinowo rosnące u dzieci objawy roztargnienia, impulsywności, słabe wyniki w nauce czy zaburzenia zachowania odpowiedzią jest często farmakologia. – Nieprawidłowa dieta może wpływać na obniżenie zdolności poznawczych dziecka: percepcji, pamięci, uwagi, myślenia, sprzyja nadpobudliwości, rozdrażnieniu, agresji, ADHD – przyznaje prof. Jarosz. – Do pracy mózgu niezbędna jest glukoza, dlatego tak ważne są regularne pełnowartościowe posiłki spożywane co cztery, pięć godzin. Ważne, by glukozę dostarczać organizmowi stopniowo, a więc nie z produktów bogatych w cukry proste (słodycze, napoje), ale z węglowodanów złożonych (zboża z pełnego przemiału).

Kraje rozwinięte cechuje dziś osobliwa forma niedożywienia: jemy dużo, ale przyswajamy mało wartości odżywczych. Ludzki organizm przystosowany jest do diety bogatej w błonnik i mikroelementy. Kiedy żołądek jest pełny, błonnik pobudza receptory układu pokarmowego, a ten wysyła do mózgu informację o zaspokojeniu głodu. Śmieciowe jedzenie to puste kalorie, które oszukują mózg. Na uczucie sytości wpływ ma także smak – sztuczne substancje smakowe i słodzące mogą wyostrzać apetyt i powodować objadanie się. W dodatku smak to zmysł wyuczony – tu jak najbardziej potwierdza się powiedzenie, że czym skorupka za młodu na siąknie, tym na starość trąci.

Monika Odrobińska
fot. Monika Odrobińska

Idziemy nr 41 (575), 9 października 2016 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 15 kwietnia

Poniedziałek, IIITydzień wielkanocny
Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 6, 22-29
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)


ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter