21 maja
poniedziałek
Wiktora, Kryspina, Tymoteusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pokolenie pornodzieci

Ocena: 5
2762

Mamy straconą generację, która nie założy rodzin albo je rozbije – alarmują specjaliści. Powód: dzieci uwikłane w pornografię.

O pornografii mówi się i pisze od tak dawna, że być może doszło do pewnego znieczulenia na jej temat. Tymczasem przemysł pornograficzny przejmuje kontrolę nad dziećmi, szuka nowych sposobów na ich uzależnienie. Lawinowo rośnie liczba gimnazjalistów oglądających pornografię, o czym mówią statystyki i rodzice dostrzegający problem. Niestety, takich jest ich niewielu, a na ochronę w placówkach wychowawczych nie ma co liczyć.

 

Skazani na kontakt

Według danych Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej, podstawowym źródłem dostępu do pornografii jest komputer. W 2013 r. oglądało na nim pornografię 71 proc. gimnazjalistów, a w 2014 – już 95 proc. Wśród młodzieży gimnazjalnej ponad 60 proc. chłopców i 20 proc. dziewcząt przyznaje się do oglądania pornografii. W grupie młodzieży oglądającej pornografię aż 60 proc. chłopców i 42 proc. dziewcząt deklaruje, że pierwszy raz miał miejsce jeszcze przed 12. rokiem życia. Aż 15 proc. chłopców oglądających pornografię robi to częściej niż raz dziennie.

Pornografia dostępna jest przez 24 godziny i siedem dni w tygodniu. Podczas gdy w 2013 r. za pośrednictwem smartfonu 19 proc. dzieci docierało do materiałów pornograficznych, to w minionym roku już ponad dwukrotnie więcej – 43 proc.

– Wyniki badań pokazują, że w ocenie samej młodzieży dostęp do pornografii jest zbyt łatwy; tak twierdzi 95 proc. chłopców i 83 proc. dziewcząt – mówi Izabela Karska, psycholog ze Stowarzyszenia Twoja Sprawa.

Katarzyna Janowska, pedagog i mama dziewięciolatki podkreśla, że infekowanie dzieci pornografią zachodzi bardzo szybko. – Jestem zszokowana tempem tego procesu. W ciągu jednego tylko semestru widać duże zmiany. Słownictwo, jakim posługują się dzieci w szkole, gesty chłopców, z klepaniem dziewczynek po pupie, wskazują na kontakt z pornografią. Chłopcy w trzeciej klasie zmontowali film z treściami erotycznymi obrażającymi koleżankę i kolegę – mówi.

A opisuje szkołę, w której panuje zakaz korzystania z telefonów. Jednak dzieci oglądają pornografię w toalecie czy na boisku. Na kontakt ze szkodliwymi materiałami narażone są więc także te, które same po pornografię nie sięgają.

Przed dostępem do pornografii jest niezabezpieczonych 80 proc. smartfonów,
z których korzysta młodzież.

– Córka mówi, że chłopcy pokazują dziewczynkom takie treści w telefonach i pyta w domu o bardzo perwersyjne rzeczy z twardej pornografii. Dziecko nie jest w stanie odciąć się od tych obrazów, które ciągle wracają. Dzieci oglądają też pornografię w domu, a rodzice sądzą, że są cicho w pokoju, bo odrabiają lekcje – mówi Katarzyna Janowska.

Badania na ponad 20 tys. rodziców w z 25 krajów UE wykazały, że zdaniem 81 proc. z nich ich dzieci w wieku 9-16 lat nie zetknęły się z pornografią. Tymczasem wśród młodzieży gimnazjalnej 20 proc. dziewczynek i 60 proc. chłopców przyznaje się do kontaktu z treściami pornograficznymi.

 

Co widzą w smartfonie?

– Internet zmienił charakter i oblicze współczesnej pornografii. Materiały pornograficzne mają inną jakość, nie są to już tylko statyczne zdjęcia, ale filmy o wysokiej rozdzielczości, znacznie mocniej działające na widza. To obrazy dostępne bez żadnych ograniczeń, choćby finansowych, także dla dzieci. Pornografia dziś jest zbrutalizowana i pokazuje sceny coraz bardziej wynaturzonego seksu – mówi Izabela Karska.

– Pornografia, jaka dostępna jest w internecie, stanowi zagrożenie przede wszystkim dla dzieci i młodzieży, które często trafiają na nią nieintencjonalnie, poszukując zupełnie czego innego. W dzieciach tkwi naturalna ciekawość, także co do seksualności, więc trzeba z nimi o tym rozmawiać, żeby internet nie był dla dorastającego nastolatka jedynym źródłem wiedzy w tym temacie. Pornografia nie mówi prawdy o seksie, tylko go wypacza – podkreśla Izabela Karska.

Przemysł pornograficzny pracuje nad klientami w każdym wieku. W świat dziecka wdziera się przez bajki. Do takich należą komiksy i filmy japońskie manga i anime. Manga to japoński komiks z charakterystycznym przedstawianiem postaci – z wyeksponowanymi atrybutami kobiecości, dziewcząt ubranych w wyzywające stroje. Anime to z kolei japoński film rysunkowy, powstający często na podstawie manga. W stosunku do kreskówek amerykańskich nacechowany jest szczególną brutalnością, a tematyka opiera się często na skomplikowanych relacjach tzw. trójkątów.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.



Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły