27 maja
niedziela
Augustyna, Juliana, Magdaleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Śmiertelna wyliczanka

Ocena: 0
1309

Żołnierz, który służył w Afganistanie, zginął dzień po powrocie do Polski – w wypadku drogowym. Specjaliści ostrzegają: na drodze jest niebezpieczniej niż na wojnie.

fot. pixabay.com

Pozostając przy Afganistanie – w ciągu ostatnich 10 lat zginęło tam 43 żołnierzy. A tylko w ciągu zeszłorocznej Wielkanocy na polskich drogach życie straciły 23 osoby. Ile ofiar będzie po tegorocznej majówce – tego nie wiadomo.

Udział w wypadku zmienia życie na zawsze. – Syn wrócił z zagranicy – opowiada Stanisław. – Sporo wtedy wypiliśmy. Następnego dnia rano wsiadłem za kółko, mieliśmy zawieźć auto do warsztatu. Spieszyłem się. W wypadku, który spowodowałem, straciłem syna – mówi łamiącym się głosem, choć było to 11 lat temu.
 

Po co te pasy?

Za ten błąd przyszło mu płacić przez resztę życia. – Odbywając karę, staram się zrekompensować stratę rodzinie – mówi. – Choć praktycznie już jej nie mam. Mam za sobą leczenie psychiatryczne, ale wiem, że trauma zostanie do końca życia. Jedyne, co mogę robić, to przestrzegać innych przed głupotą, jakiej sam się dopuściłem.

 
W więzieniach w całej Polsce wśród sprawców wypadków przebywają:
• za spowodowanie katastrofy komunikacyjnej zagrażającej życiu lub zdrowiu – 3 osoby
• za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym – 1312 osób (!)
   

„Nie wsiadajcie za kółko po alkoholu” – apeluje podczas spotkań dla przyszłych kierowców i uczniów szkół ponadpodstawowych. To jego wkład w trwającą od 2014 r. kampanię „Poznaj i zrozum ryzyko. Służba Więzienna i Policja o odpowiedzialności, ochronie i zachowaniu uczestników ruchu drogowego”. Przez cztery lata przeszkolono ponad 2 tys. osób w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Warszawie i przeprowadzono ponad 30 lekcji wychowawczych dla młodzieży.

Jej kontynuacją jest kampania „Raz, dwa, trzy, zginiesz ty”, zainaugurowana pod koniec marca. Przyłączyli do niej nowi partnerzy: WORD, Wojskowy Instytut Medyczny i „Fakt Gazeta Codzienna”. Zarówno mocny spot reklamowy, jak i zajęcia mają upowszechnić zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego wśród przyszłych kierowców i młodzieży, uświadomić skutki prowadzenia pojazdu pod wpływem substancji psychoaktywnych oraz kształtować postawy i umiejętności przydatne w bezpiecznym poruszaniu się po drogach.

   
Zgodnie z raportami WHO z 2017 r., z powodu wielonarządowych urazów (m.in. będących następstwem wypadków komunikacyjnych) umiera 5 mln ludzi rocznie, a do 2020 r. to wypadki staną się jedną z najpoważniejszych przyczyn zgonów w skali globu. Jeszcze 15 lat temu nie były one nawet w pierwszej dziesiątce przyczyn zgonów na świecie.
 

Są kierowcy, którzy twierdzą, że niezapięte pasy, nadmierna prędkość czy alkohol to ich indywidualna sprawa.

Są też tacy, którzy piractwo drogowe traktują jak hobby sprowadzające się do kolekcjonowania punktów karnych. Jednak wypadek przez nich spowodowany będzie dotyczył wielu osób: od uczestników, przez służby ratownicze, po rodziny poszkodowanych.

– Co pół roku widać w naszym ośrodku te same twarze – mówi Dariusz Marek Szczygielski, dyrektor WORD w Warszawie. – Kierowcy odbębniają kurs i w ten sposób kasują punkty karne, po czym wracają do procederu. To głównie do nich skierowana jest ta akcja.

 
Jakie grzechy popełniamy za kółkiem?
ks. Jerzy Kraśnicki, krajowy duszpasterz kierowców i dyrektor MIVA Polska:
Na drogach często spotykamy się z nonszalancją, łamaniem przepisów, jak wyprzedzanie na podwójnej linii ciągłej na zakręcie czy na wzniesieniu. Postawą za kierownicą – wobec siebie, innych i Boga – można zgrzeszyć. Jako osoba wierząca muszę troszczyć się o życie, które jest darem Bożym.
Kierowcy łamią czasem nie tylko piąte przykazanie „Nie zabijaj”, np. przekraczając prędkość. Przekraczają też przykazanie pierwsze, pokładając nadmierną ufność w możliwości samochodu i w swoje umiejętności, co zakrawa na pychę i postawę „to ja jestem panem tej drogi”. Kolizja w wyniku lekkomyślnego zachowania, która niesie za sobą czyjeś straty materialne, jest z kolei nadużyciem siódmego przykazania.
Grzechem jest nie tylko wsiadanie za kółko pod wpływem substancji psychoaktywnych, ale także w stanie zmęczenia, niewyspania – w naszych rękach jest przecież nasze i czyjeś życie. Nie mówiąc już o braku życzliwości. Na drodze widać ogromną czasem agresję: krzyki, wyzwiska, nieraz ataki fizyczne. To pokazuje, w jakim napięciu bierzemy się za kierowanie samochodem.
Sam strach przed mandatem jest niewystarczający – trzeba jeszcze znać prawa fizyki rządzące pojazdem: masę samochodu, jej wpływ na drogę hamowania w połączeniu z prędkością. Do tych spraw należy podchodzić z wiedzą i pokorą.
Dekalog kierowcy:
1. Nie będziesz egoistą na drodze!
2. Nie będziesz ostry w słowach, czynach i gestach wobec innych ludzi!

3. Pamiętaj o modlitwie i uczczeniu św. Krzysztofa, kiedy wyruszasz w drogę – umiej też podziękować!
4. Szanuj pieszych!
5. Nie zabijaj – bądź trzeźwy!
6. Zapnij pasy – będziesz bezpieczny!
7. Nie bądź brawurowy w prędkości!
8. Nie narażaj siebie i innych na niebezpieczeństwo!
9. Pomagaj potrzebującym na drodze!
10. Przestrzegaj przepisów drogowych, szanuj pracę naszej policji!
 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.



Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły