21 czerwca
piątek
Alicji, Alojzego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Szkolny falstart

Ocena: 0
375

Nie było wyboru, musiały iść do szkoły wcześniej. Dziś ciągną za sobą ciężar chybionej reformy edukacji.

fot. Monika Odrobińska/Idziemy

Marysia Krawczyk z Warszawy, rocznik 2008, kończy piątą klasę. Zamiast do zerówki, musiała w 2014 r. pójść do pierwszej klasy. Miała pecha: urodziła się w pierwszej połowie roku. Gdyby przyszła na świat w lipcu, październiku czy grudniu, mogłaby zostać w przedszkolu rok dłużej.

Od 2011 r. ministerstwo edukacji, zarządzane przez Katarzynę Hall, a potem Krystynę Szumilas, wprowadzało reformę polegającą na obowiązku szkolnym sześciolatków. W 2014 r. do szkoły przymusowo szły dzieci urodzone w pierwszej połowie 2008 r. Te z rocznika 2009 już wszystkie musiały iść do szkoły jako sześciolatki. W tamtym czasie nasiliły się protesty rodziców sześciolatków, przekonanych, że ich dzieci nie są gotowe do pierwszej klasy. Około miliona ludzi podpisało się pod społecznym wnioskiem „Ratujmy Maluchy” o cofnięcie reformy. Wniosek został odrzucony.


Lata harówki

– Nasza córka ewidentnie nie dojrzała do szkoły – opowiada Anna, mama Marysi. – W przedszkolu zapowiadała się na zdolną i ambitną. W szkole trafiła do klasy mieszanej wiekowo – sześciolatków i siedmiolatków. Prędko się okazało, że ci starsi koledzy z klasy radzą sobie lepiej, łapią w lot, szybciej uczą się czytać, szybciej piszą. Marysia przeżywała mocno każdą gorszą ocenę i swoją powolność. Pomagaliśmy jej z mężem. Tak zostało do dziś: ona uczy się po nocach, a starszym kolegom nauka przychodzi łatwiej. Wszystkie te lata wspominam jako harówkę jej i nas, rodziców.

Marysia chce się uczyć. Sama zabiera się za zadania domowe. – Widzę jednak, że nie umie opracować sobie systemu samodzielnej nauki, podczas gdy starsi bracia w jej wieku już dawno wdrożyli własne pomysły zapamiętywania i powtarzania materiału – stresuje się mama. – Najgorzej jest, kiedy powtarzamy wiadomości: odpytuję ją, materiał ma opanowany, a ze sprawdzianów przynosi dwóje.

Kiedy dziewczynka była w drugiej klasie, pojawiła się ustawowa możliwość złożenia podania o powtórzenie klasy: nowy rząd Beaty Szydło, z ministrem edukacji Anną Zalewską, wycofał „reformę sześciolatków”. Ale Marysia nie chciała powtarzać roku. – Zżyła się z koleżankami – podsumowuje Anna. – Co roku proponuję jej, żeby powtórzyła klasę i wyrównała braki, ale nie chce o tym słyszeć.

Wycofanie sześciolatków ze szkół uciszyło protesty rodziców, lecz spowodowało dodatkowe zamieszanie w szkołach. Niektóre dzieci powtórzyły klasę. Większość jednak kontynuuje naukę w klasach, z którymi ją rozpoczęli.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 24 (713), 16 czerwca 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 30 czerwca 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 21 czerwca

Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną.

Dziś w Kościele: piątek XI tydzień zwykły
+ wspomnienie dowolne św. Alojzego Gonzagi, zakonnika
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): 2 Kor 11,18.21b-30; Ps 34,2-7; Mt 6,19-23.
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -

JAN PAWEŁ II MÓWIŁ DO NAS

Pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II w czerwcu 1979 roku do Polski zmieniła trwale naszą ojczyznę i nas samych. Co wtedy papież chciał nam przekazać? Co zapamiętaliśmy?
+ 2 czerwca: Warszawa - Okęcie i Plac Zwycięstwa (1)
+ 3 czerwca: Warszawa i Gniezno (2)
+ 4 czerwca: Czestochowa (3)
+ 5 czerwca: Czestochowa (4)
+ 6 czerwca: ostatni dzień w Częstochowie i Kraków (5)
+ 7 czerwca: Kalwaria Zebrzydowska, Wadowice, Oświęcim-Brzezinka (6)
+ 8 czerwca: Nowy Targ, Kraków (7)
+ 9 czerwca: Kraków, Nowa Huta, Kraków (8)
+ 10 czerwca: Kraków i pożegnanie z ojczyzną (9)