13 lipca
poniedziałek
Henryka, Kingi, Andrzeja
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

W zamkowych ogrodach

Ocena: 0
1024

Od maja mamy w stolicy nowe piękne miejsce do spacerów i wypoczynku. Królewskie Ogrody usytuowane na górzei dole skarpy przyciągają codziennie gości z całego świata. Jakie atrakcje skrywa teren o pięciusetletniej historii?

fot. Rafał Laszuk / Idziemy

Ostatnia rozbudowa – oddanie do użytku dolnego ogrodu – tchnęła w to miejsce nowe życie. Po wielu latach ogrody wróciły do swych pierwotnych kształtów i założeń. Rekonstrukcję przybliża nam Izabela Witkowska-Martynowicz, kierownik centrum informacji Zamku Królewskiego w Warszawie.

– To jedyne miejsce w kompleksie królewskich zabudowań, gdzie nie obowiązuje zakaz dotykania czy siadania. Przeciwnie, zachęcamy do poznawania Ogrodów Zamkowych wszystkimi zmysłami – mówi – do korzystania z bujnej trawy, do zaglądania w głąb labiryntów, złożonych z grabowych boskietów, z uratowanymi sprzed II wojny światowej osiemdziesięcioma oryginalnymi drzewami, do odpoczynku na ławkach wykonanych w modernistycznym stylu lat 30., wśród chłodzących fontann.

Jako zdecydowany entuzjasta obszarów zielonych w przestrzeni miejskiej rozpoczynam spacer od zaznajomienia się z planem ogrodu. Dziś można ogrodami przejść od Wisły aż w okolice Rynku Nowego Miasta. Mapka poglądowa wraz z krótką informacją historyczną w dwóch językach – polskim oraz angielskim – i regulaminem są dostępne przy wejściu od ul. Steinkellera, prowadzącej do górnej części ogrodu nad Arkadami Kubickiego. Dyrekcja na czas wakacyjny wydłużyła godziny otwarcia głównie ze względu na iluminację, którą możemy cieszyć się aż do godz. 21.30. Po tej godzinie spacerowicze chcący przejść ul. Bugaj od rejonu Nowego Miasta do Mariensztatu napotkają zamkniętą bramę ogrodu.

Regulamin zabrania wprowadzania zwierząt i dokarmiania ptaków. Wstęp pozostaje wolny.

Idąc przed siebie, mijam drzewa zasadzone w doniczkach o nieprzypadkowym motywie. Biel, zieleń i czerwień skomponowane w geometryczne figury nawiązuje do herbu „Ciołek”, którym pieczętował się m.in. Stanisław August Poniatowski. Ich odtworzenie było możliwe dzięki obrazowi „Widok Warszawy z tarasu Zamku Królewskiego” Canaletta, na którym możemy dostrzec dwóch robotników malujących jedną z donic.

Uwagę zwraca budynek biblioteki zbudowanej pod koniec XVIII w. Warto przyjrzeć się dokładniej tej części zamku, gdyż w takim kształcie przetrwała ostatnią wojnę i zniszczenie miasta dokonane przez Niemców po powstaniu. U podnóża biblioteki wchodzimy w szpaler bukszpanów tworzących wzór charakterystyczny dla ogrodu barokowego.

Czemu miał służyć podział ogrodu na dwa poziomy i jaki związek może to mieć z płynącą u stóp zamku Wisłą? Początkowo dolny teren kwalifikowano jako obszar zalewowy, natomiast sama lokalizacja zamku została umotywowana względami strategicznymi. W późniejszym czasie Stanisław August Poniatowski dostrzegł walory widokowe i zarządził osuszenie terenu, aby połączyć ogród z linią brzegową. Plany te były aktualne jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym, kiedy to zamek był siedzibą prezydenta. Ogrody podczas wybornych rautów zaświadczały o gościnności gospodarza. Niestety, po wojnie komunistyczna władza postanowiła zburzonego zamku nie odbudowywać, aby nie przypomniał o świetności wolnej Rzeczypospolitej. Uznano też, że inicjatywy rozwoju ogrodów miałyby charakter „burżuazyjny”. Zamiast tego władze postanowiły zbudować biegnącą prostopadle do Wisły trasę W-Z, później – w latach siedemdziesiątych – zbudowano Wisłostradę. Dziś nadwiślańskiej atmosferze całodobowo towarzyszy hałas przejeżdżających samochodów. Sytuację mogłoby uratować wpuszczenie drogi w tunel, ale – jak śmieją się warszawiacy – jeden już wystarczy.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 13 lipca

Poniedziałek, XV Tydzień zwykły
+ Wspomnienie świętych pustelników Andrzeja Świerada i Benedykta
Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 1,10-17; Ps 50,8-9.16b-17.21.23; Mt 10,34-11,1
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter