20 listopada
poniedziałek
Anatola, Sedzimira, Rafala
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Chrześcijański minimalizm

Ocena: 0
2670
Zakończenie okresu pokuty nie powinno być przejściem do okresu „hulaj dusza, to ci się należy, przecież już zaliczyłeś twoje religijne zobowiązania”. Następstwa trzęsienia ziemi z marca 2011 roku pomogły wielu Japończykom otrząsnąć się z materialistycznego patrzenia na życie. Rozwinął się tzw. świat Muji. Ta nazwa to skrót od japońskiego mujirushi ryohin – dobry produkt bez marki. Jakość liczy się bardziej niż marka, funkcja jest ważniejsza od opakowania, a prostota – od dekoracji. Muji stało się symbolem minimalizmu, zarówno w procesie produkcji, jak i dostawy oraz sprzedaży. Świetny wygląd połączony z funkcjonalnością. Muji określa również japońską pomysłowość oraz proekologiczne myślenie. Dla wielu stał się symbolem filozofii życia, bo zwraca uwagę na potrzebę przekształcenia żądzy posiadania w bardziej racjonalne działanie.

Wzrost nadmiernej konsumpcji dóbr oraz coraz większy nacisk na ich promocję budzi obawę, że pewnego dnia społeczeństwo skonsumuje samo siebie. Paradoksem jest przecież, że produkty non-logo, jakim miało być Muji, stało się de facto na zachodzie cenną marką poszukiwaną przez bogatych snobów. Prostota i umiar tracą więc swój najgłębszy sens, gdy stają się skomplikowanym sposobem zwracania na siebie uwagi lub środkiem poprawiania sobie samopoczucia: jestem lepszy niż zwykły wyjadacz i konsument, którego po prostu nie stać na takie kosztowne umiarkowanie.

Nie ma wątpliwości, że ponowne odkrycie umiaru przez niektóre obecne trendy kulturalne jest pozytywnym zjawiskiem. Jednak bez odniesienia do trwałej antropologii mówiącej o naturze człowieka, o dobro i złu, odkrycie to jest powierzchowne. Umiar w wersji tradycyjnej nie jest wystawiony na niebezpieczeństwo takiej utraty tożsamości. A to dlatego, że dla uzasadnienia tej wartości nie ma obawy przed głoszeniem obiektywnej prawdy. Nie wynika to z jakiejś mody, ale z poznania natury człowieka i jego zmagań o prawe życie. Wiara dopełnia naturalne poznanie dobra przez człowieka. Umiarkowanie ma swoje dopełnienie w tajemnicy Krzyża. Zmagania z pożądaniem stają się sposobem, by miłować Boga i bliźniego.

Zakończenie okresu pokuty nie powinno być przejściem do okresu „hulaj dusza, to ci się należy, przecież już zaliczyłeś twoje religijne zobowiązania”. Łaska nawrócenia wprowadza na wyższy poziom, gdzie można w pełni docenić prostotę życia. Można cieszyć się dobrami tego świata, odkrywając swoisty „minimalizm chrześcijański”. Jest to elegancka i nieprzemijająca marka dająca szczęście tu na ziemi i ułatwiająca dostęp do życia wiecznego.

ks. Stefan Moszoro-Dąbrowski
Autor jest duchownym Prałatuty Opus Dei w Warszawie
Prowadzi stronę www.ostatniaszuflada.pl

Idziemy nr 12 (393), 24 marca 2013 r.



PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły