4 kwietnia
sobota
Izydora, Waclawa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Oświetlić dobroć

Ocena: 0
943

Maryja i Józef przynoszą do Świątyni swoją Pociechę i przedstawiają Bogu. Jezus jest ich dumą i darem, chwalą się Nim przed Ojcem.

fot. xhz

Maryja i Józef przynoszą do Świątyni swoją Pociechę i przedstawiają Bogu. Jezus jest ich dumą i darem, chwalą się Nim przed Ojcem. My też powinniśmy się chwalić: osobami, sprawami, wydarzeniami ze swojego życia. Chwalić się – to znaczy doceniać dobro. Mimo wielu trudności, może nawet cierpienia, jesteśmy bogaci i obdarowani. Zdarza się, że zachowujemy się jak rozpieszczone dzieci, które skupiają się na tym, czego nie mają, zarzucając rodzicom brak miłości.

Ewangelia w lakoniczny sposób opisuje Symeona: sprawiedliwy i pobożny kapłan, wiele godzin spędzał w Świątyni, spoczywał na nim Duch Pana. Słyszał pewnie wiele natchnień, jak choćby i to, aby iść do Świątyni, w której trafił na Świętą Rodzinę. Ucieszył się, gdy rozpoznał w Dziecięciu Jezusa Chrystusa. „Teraz pozwól odejść, bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie” – te słowa może wypowiedzieć tylko człowiek wolny, którego celem jest cierpliwe szukanie w życiu Boga.

Nie lada to sztuka doszukiwać się w życiu dobra. Podejmijmy wyzwanie, aby dobro dostrzegać przynajmniej z taką samą gorliwością, jak zło. Na co dzień wielu z nas popada w zgorzknienie, uwypukla trudności i nakręca spiralę beznadziei.

Lekarstwem na narzekanie jest sztuka wdzięczności i poświęcanie się dla innych. Misją chrześcijan jest promieniowanie Światłem, którym jest Jezus. Przypomina o tym płonąca świeca, gromnica. Spalamy się, poświęcamy się, ofiarujemy się, ale także – a może przede wszystkim – dajemy światło i ciepło. Może warto dziś skupić się nie na tym, że tracimy coś z siebie, ale przede wszystkim, że coś dajemy…

Przykładami ofiarowania siebie Bogu i innym są osoby konsekrowane („konsekracja” znaczy „poświęcenie”). Zakonnice i zakonnicy w radykalny sposób chcą ofiarować swoją czystość, ubóstwo i posłuszeństwo. Ponadto cierpliwie modlą się za nas w ciszy klauzury, z oddaniem wypiekają komunikanty do sprawowania eucharystii, z zaangażowaniem prowadzą instytucje edukacyjne i charytatywne. Są i tacy, którzy powiedzą: to niemodne, niepotrzebne, mało współczesne. Wyobraźmy sobie, co by było, gdyby wszystkie dzieła prowadzone przez osoby konsekrowane – zniknęły. Dostrzeżmy dobro, które podejmują, bez reklamy, gwardii PR-owców, rozgłosu.

Osoby konsekrowane są dla świata „znakiem sprzeciwu”. Ale nie tylko one. Tak naprawdę każdy chrześcijanin, który świadomie wypełnia swoją misję w świecie, jest znakiem i światłem. Mam nadzieję, że coraz więcej jest wśród nas znaków wskazujących Boga i świadków Jego dobroci. Oświetlajmy tę dobroć.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

Autor jest wikariuszem parafi i bł. Władysława z Gielniowa na Natolinie w Warszawie

- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 kwietnia

Wielu Żydów ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
Dziś w Kościele: sobota, V Tydzień Wielkiego Postu
Czytania liturgiczne (rok A, II): Ez 37,21-28; Jr 31,10-13; J 11,45-57
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Wielkopostne Kościoły Stacyjne
4 kwietnia – Parafia Zmartwychwstania Pańskiego (ul. Księcia Ziemowita 39, DW-P)
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter