21 czerwca
piątek
Alicji, Alojzego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pokarm na życie wieczne

Ocena: 5
221

Kto tyle tylko wie o życiu wiecznym, że będzie ono niewyobrażalnie szczęśliwe, ten nie zrozumie, dlaczego, aby je osiągnąć, człowiek musi spożywać Ciało Syna Bożego.

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Najpierw zwróćmy uwagę na dwa najbardziej pospolite błędy, które mogą zniszczyć w nas wiarę w życie wieczne. Otóż niektórzy współcześni chrześcijanie trochę wierzą w życie wieczne, a trochę nie wierzą. Trudno im w życie wieczne uwierzyć dosłownie. Skłonni są raczej przyjmować jakąś bliżej niesprecyzowaną możliwość, że człowiek jakoś jednak przetrwa swoją śmierć.

Drugi błąd w równym stopniu świadczy o naszym niedowiarstwie. Mianowicie wydaje nam się niekiedy, że życie wieczne należy się każdemu, kto żyje uczciwie – mniej więcej tak samo, jak stopień magistra należy się każdemu, kto rzetelnie przejdzie przez studia. A przecież życie wieczne to jest absolutny dar. Po prostu Bóg kocha nas niewyobrażalnie więcej, niż by to wynikało z faktu, że nas stworzył jako ludzi. Obietnica życia wiecznego nie jest bynajmniej zawarta w fakcie, że jesteśmy ludźmi. Jest ona zawarta w fakcie tej miłości, jaką Bóg nam okazał w krzyżu Jezusa Chrystusa. Życie wieczne polega na czymś więcej niż tylko na tym, że ci, którzy je osiągną, będą niewyobrażalnie szczęśliwi. Życie wieczne jest to bezgraniczne wypełnienie się tą miłością, jaka płynie do nas z krzyża Chrystusowego, tą miłością, jaką Przedwieczny Ojciec okazuje nam przez swego ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Syna, a naszego Pana.

Żeby cokolwiek zrozumieć z sakramentu Eucharystii, trzeba dosłownie i w całej prawdzie wierzyć w życie wieczne, które zostało nam obiecane w Jezusie Chrystusie. Przecież Eucharystia została nam dana jako pokarm na życie wieczne. Sam Pan Jezus nam to powiedział: „Ja jestem Chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Kto spożywa ten Chleb, będzie żył na wieki” (J 6,51).


Zanurzeni w miłość

Pan Jezus porównuje sakrament swojego Ciała i Krwi z darem manny, którą lud Boży otrzymał w drodze do Ziemi Obiecanej. Zauważmy, że już manna nie była zwykłym chlebem. Stanowiła ona szczególny znak opieki Boga nad Jego ludem. Po prostu sam Bóg wziął w swoje ręce sprawę doprowadzenia synów Jakuba do ziemi obiecanej. Manna stanowiła jeden z realnych dowodów, że Bóg wywiązuje się ze swojej obietnicy. Toteż manna, która przecież zaspokajała głód całkiem fizyczny, przypomina zarazem, że nie samym chlebem żyje człowiek, bo tym więcej w nas życia, im więcej otwieramy się na to, co Boże.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 24 (713), 16 czerwca 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 30 czerwca 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 21 czerwca

Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną.

Dziś w Kościele: piątek XI tydzień zwykły
+ wspomnienie dowolne św. Alojzego Gonzagi, zakonnika
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): 2 Kor 11,18.21b-30; Ps 34,2-7; Mt 6,19-23.
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -

JAN PAWEŁ II MÓWIŁ DO NAS

Pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II w czerwcu 1979 roku do Polski zmieniła trwale naszą ojczyznę i nas samych. Co wtedy papież chciał nam przekazać? Co zapamiętaliśmy?
+ 2 czerwca: Warszawa - Okęcie i Plac Zwycięstwa (1)
+ 3 czerwca: Warszawa i Gniezno (2)
+ 4 czerwca: Czestochowa (3)
+ 5 czerwca: Czestochowa (4)
+ 6 czerwca: ostatni dzień w Częstochowie i Kraków (5)
+ 7 czerwca: Kalwaria Zebrzydowska, Wadowice, Oświęcim-Brzezinka (6)
+ 8 czerwca: Nowy Targ, Kraków (7)
+ 9 czerwca: Kraków, Nowa Huta, Kraków (8)
+ 10 czerwca: Kraków i pożegnanie z ojczyzną (9)