13 lipca
poniedziałek
Henryka, Kingi, Andrzeja
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pokój tobie, mała trzódko!

Ocena: 0
1452

Przez trzy dni papież Franciszek przebywał w Gruzji i Azerbejdżanie, apelując o pokój i duchowo wzmacniając działający w tych krajach mniejszościowy Kościół katolicki.

Podczas spotkania z patriarchą Eliaszem II

Spotkania z prawosławnym katolikosem – patriarchą całej Gruzji Eliaszem II, Msza Święta na stadionie im. Micheila Meschiego w Tbilisi z udziałem tysięcy wiernych, spotkania z duchowieństwem w kościele Matki Bożej Wniebowziętej i podopiecznymi kościelnych dzieł charytatywnych w ośrodku charytatywnym ojców kamilianów w Tbilisi oraz wizyta w patriarszej katedrze Sweti Cchoweli w Mcchecie – to główne wydarzenia wizyty apostolskiej Franciszka w Gruzji w dniach 30 września i 1 października. Przebiegała ona pod hasłem: „Pokój wam”.

 

Więcej łączy, niż dzieli

W myśl hasła pielgrzymki papież przybył z misją pokoju do Gruzji, od 2008 r. targanej konfliktem z Rosją, która okupuje obszary Abchazji i Osetii Południowej. Wspominali o tym w swoich przemówieniach powitalnych prezydent Giorgi Margwelaszwili i patriarcha Eliasz II. Papież zaś modlił się i apelował o rozwiązywanie konfliktów i ostrzegał, aby nie wykorzystywać różnic etnicznych, językowych, religijnych i politycznych jako „pretekstu do przekształcenia konfliktów w niekończące się nieszczęścia”. Franciszek powiedział, że pomimo ograniczeń i niezależnie od wszelkich późniejszych zróżnicowań historycznych i kulturowych Kościół katolicki i Gruziński Kościół Prawosławny są w imię Ewangelii wezwane, by być „kimś jednym w Chrystusie Jezusie”. – I nie należy stawiać na pierwszym miejscu nieporozumień i podziałów wśród ochrzczonych, ponieważ naprawdę o wiele więcej ich łączy, niż dzieli – powiedział.

Podczas spotkania z przedstawicielami władz Gruzji Franciszek zwrócił uwagę, że wielowiekowa historia włączyła Gruzję w nurt cywilizacji europejskiej i jednocześnie, jak wynika z jej położenia geograficznego, jest ona naturalnym pomostem między Europą a Azją, stykiem, który ułatwia komunikację i relacje między narodami. Zwrócił uwagę, że w obecnym momencie dziejów nie brakuje agresji i ekstremizmów, które manipulują ludźmi i zakłócają zasady natury cywilnej i religijnej, aby je podporządkować mrocznym planom panowania i śmierci.

Franciszek złożył wizytę zwierzchnikowi Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego Eliaszowi II. Papież podkreślił, że wobec świata spragnionego miłosierdzia, jedności i pokoju Bóg wzywa oba Kościoły, aby łączące je więzi otrzymały nowy impuls i odnowiony zapał. Papież za przykład dał braterskie relacje między apostołami Andrzejem i Piotrem.

Ostatnim punktem pierwszego dnia wizyty w Gruzji było spotkanie Franciszka z trzystuosobową grupą katolików z diaspory asyryjsko-chaldejskiej. Papież odmówił po włosku modlitwę o pokój na świecie. – Podnieś ze zniszczeń Irak i Syrię; zjednocz pod swoim słodkim panowaniem swoje rozproszone dzieci: wspieraj chrześcijan żyjących w diasporze i daj im jedność wiary i miłości – prosił Ojciec Święty. Przed kościołem wypuścił białą gołębicę – na znak pokoju.

 

Bez prozelityzmu

– Mała, umiłowana trzódko Gruzji, która tak bardzo poświęcasz się działalności charytatywnej i wychowawczej, przyjmij zachętę Dobrego Pasterza, powierz się Jemu, który bierze Ciebie na ramiona i pociesza! – powiedział Franciszek podczas Mszy Świętej 1 października na stadionie w Tbilisi. W Eucharystii wzięły udział tysiące wiernych, ale nie było, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, oficjalnej delegacji Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego. Komentatorzy zagraniczni wskazywali na manipulacje środowisk prawosławnych, które były niechętne wizycie.

W homilii papież podkreślił, że przyjmować i nieść pocieszenie to pilna misja Kościoła. – Prawdziwa wielkość człowieka polega na uniżeniu się przed Bogiem. Kto się umniejsza, jak dziecko staje się ubogim w siebie, ale bogatym w Boga – mówił Franciszek. – Szczęśliwe te wspólnoty chrześcijańskie, które żyją tą autentyczną prostotą ewangeliczną! Szczęśliwi pasterze, którzy nie gonią za logiką sukcesu doczesnego, ale idą za prawem miłości: gościnności, wysłuchania, służby. Szczęśliwy ów Kościół, który nie polega na kryteriach funkcjonalizmu i efektywności organizacyjnej i nie zwraca uwagi na to, jaki będzie jego obraz – powiedział Franciszek. Wśród koncelebransów był biskup ełcki Jerzy Mazur, przed laty biskup Nowosybirska.

– Nigdy nie wolno uprawiać wobec prawosławnych prozelityzmu – powiedział papież podczas spotkania z gruzińskim duchowieństwem w kościele Matki Bożej Wniebowziętej w Tbilisi. Przestrzegł przed nawracaniem na siłę, określając prozelityzm jako wielki grzech przeciw ekumenizmowi. Odnosząc się zaś do relacji z Gruzińskim Kościołem Prawosławnym, zaznaczył, że nigdy nie wolno się kłócić. – Zostawmy teologom studiowanie abstrakcyjnych kwestii teologicznych. Co mam czynić z sąsiadem prawosławnym? Trzeba być otwartym, przyjacielem – stwierdził. Bardzo mocne były słowa Franciszka o małżeństwie i rodzinie: – Dzisiaj trwa wojna światowa, by zniszczyć małżeństwo. Jest wielki wróg małżeństwa dzisiaj: to ideologia gender. Niszczy się je nie za pomocą broni, ale idei; niszczą je kolonizacje ideologiczne – powiedział.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 13 lipca

Poniedziałek, XV Tydzień zwykły
+ Wspomnienie świętych pustelników Andrzeja Świerada i Benedykta
Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 1,10-17; Ps 50,8-9.16b-17.21.23; Mt 10,34-11,1
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter