27 listopada
sobota
Waleriana, Wirgiliusza, Maksyma
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Rozgrywki w cieniu konfliktu

Ocena: 0
256

Polityczne spory wokół sytuacji na polsko-białoruskiej granicy wskazują na jedną z najbardziej niebezpiecznych cech naszego życia publicznego: dramatyczny brak zaufania pomiędzy siłami politycznymi, nawet gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo państwa.

fot. Piotr Drabik/CC BY 2.0

Kłótnia o nowelizację ustawy o ochronie granicy państwowej pokazuje ten problem jak w soczewce. Ustawę Sejm przegłosował 17 listopada 245 głosami przeciwko 167 i została ona przekazana do Senatu. Ten niemal na pewno dokona w niej istotnych zmian, wykorzystując prawdopodobnie cały dostępny czas (30 dni), można jednak spokojnie założyć, że zmiany zostaną później przez Sejm odrzucone.

Podczas głosowania w izbie niższej przeciw był niemal cały klub Koalicji Obywatelskiej (poza jednym posłem Rusieckim), całe koło Polski 2050, cały klub Lewicy. Koalicja Polska w całości wstrzymała się od głosu, sygnalizując tym samym swoje votum separatum wobec podtrzymywanej przez KO strategii automatycznego negowania wszystkich działań władzy. W Konfederacji czterech posłów było za, dwóch się wstrzymało, pozostali nie głosowali. Jako komentarz po stronie członków obozu władzy i bliskich jej mediów natychmiast zaczęły krążyć porównania z podobnymi ustawami uchwalanymi u naszych bałtyckich sąsiadów, gdzie nie było sprzeciwów. Takie porównania ładnie się sprzedają, ale pomijają istotę problemu i zdecydowanie nadmiernie sprawę upraszczają.

 


DEFICYT ZAUFANIA

Żeby możliwe było przegłosowanie przy poparciu wszystkich głównych sił politycznych ustawy tego typu, dającej władzy kompetencje przypominające te z asortymentu stanu wyjątkowego, potrzebne jest właśnie wzajemne zaufanie. Opozycja musiałaby wierzyć, że władza nie zechce tych instrumentów wykorzystywać nadmiernie dla własnej politycznej korzyści. Władza z kolei, aby wciągnąć opozycję w proces ich tworzenia, musiałaby wierzyć, że ta będzie zgłaszać jedynie merytoryczne uwagi i nie będzie swojego uczestnictwa w tym procesie wykorzystywała do własnych gier z wyborcami. Jednym słowem – obie strony musiałyby się umówić, że odkładają na bok kwestie partyjne i jest to szczera ugoda, która ma na celu ochronę polskiego państwa, oraz że żadna ze stron nie będzie się starała na niej nadmiernie zarabiać politycznie. Powiedzmy szczerze: przy wystarczającym zaufaniu pomiędzy siłami politycznymi nawet co do takich zysków można się po cichu dogadać. Rzecz w tym, żeby potem nikt tej ugody nie złamał. To jest jednak w Polsce scenariusz nierealny.


Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu drukowanym
Idziemy nr 48 (839), 28 listopada 2021 r.
całość artykułu zostanie opublikowana na stronie po 01 grudnia 2021


PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 27 listopada

Sobota, XXXIV Tydzień zwykły
Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę
Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym.
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Łk 21,34-36
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

+ Odpust dla zmarłych przez cały listopad



Najczęściej czytane komentarze

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter