19 stycznia
środa
Henryka, Mariusza, Marty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

"W ręku" i "przed oczyma"

Ocena: 0
567

Chciałbym Państwu zaproponować kolejną garść przykładów z książki Antoniego Krasnowolskiego.

fot. pexels.com

A konkretnie jego rozważań na temat rzeczowników, w których do dziś przetrwały reliktowe formy liczby podwójnej i które w związku z tym niekiedy nadal budzą wątpliwości normatywne. Warto przywołać dłuższe komentarze autora, tłumaczy on bowiem pochodzenie tych form.

„W jednym ręku”. Tak dziś prawie powszechnie mówią, jak gdyby istniał rzeczownik: jedno ręko. Miejscownik „w ręku”, „na ręku” wprawdzie istnieje, ale nie jestto liczba poj. (od jakiegoś nieistniejącego ręko), lecz dawna liczba podwójna od rzeczownika ręka. Aż do wieku XVII istniała bowiem w języku polskim, oprócz liczby poj. i liczby mn., jeszcze liczba podwójna, której używano, gdy mówiono o dwu osobach albo rzeczach. Ta liczba podwójna zachowała się jeszcze w wyrazach: oczy, uszy i ręce. Z tego wynika, że „w jednym ręku”, oprócz błędu gramatycznego, zawiera jeszcze niedorzeczność, bo dwa nie może być jednem; podobnie błędne jest wyrażenie: w drugiem, w prawem albo w lewem ręku. Właściwie formy: „w ręku”, „na ręku” można używać tylko bez wszelkiego określenia, albo z liczebnikami „dwa” i „oba”, a więc: w obu ręku, w dwu ręku. Można conajwyżej tolerować przy miejscowniku „ręku” określenie w liczbie mn., np. w drugich, w pewnych ręku; ale tu lepiej będzie użyć rzeczownika ręka w l. mn., nie w podwójnej, więc: w drugich rękach, w pewnych rękach.

Krasnowolski słusznie wywiódł pochodzenie formy „w ręku” i jej pierwotne znaczenie. Przecież np. wyrażenie „trzymać w ręku” znaczyło dawniej tyle, co ‘trzymać oburącz’… Jednakże, jak dobrze wiemy, język nie zawsze rozwija się w sposób logiczny i współczesny zwyczaj oraz współczesna norma bez zastrzeżeń akceptują formy „w ręku”, „na ręku” jako synonimiczne z formami „w ręce”, na ręce” i odnoszące się, rzecz jasna, do jednej ręki. Warto tylko zastrzec, że nie należy używać krytykowanego przez autora połączenia „w jednym ręku” – nie tyle jednak ze względu na problem z liczbą, ile ze względu na problem z rodzajem.

„Oczami”, „uszami”, „rękami”, zamiast „oczyma”, „uszyma”, „rękoma”. Tylko forma „rękami” jest prawidłowym narzędnikiem liczby mn.; „oczami” i „uszami” są formy mieszane, powstałe przez zlanie się liczby mnogiej z podwójną, gdyż prawidłowy narzędnik l. mn. brzmiałby: okami i uchami. Mówimy też: węgórz przemknął się między okami sieci; naczynie z dwoma uchami, bo sieć ma „oka”, nie oczy, naczynie ma ucha, nie uszy. Ale formy „oczami” i „uszami” tak się już ustaliły w języku, że uzyskały prawo obywatelstwa. Należy ich jednak używać, podobnie jak formy „rękami”, tylko wtedy, gdy rzeczywiście chcemy użyć liczby mnogiej, a nie podwójnej, t.j. gdy mówimy o więcej niż o dwu oczach, uszach albo rękach. W przeciwnym razie, kiedy mowa o oczach, uszach albo rękach jednego człowieka albo zwierzęcia, trzeba użyć liczby podwójnej, więc: zrobiłem to własnymi rękoma, ujrzałem przed oczyma, koń strzyże uszyma (nie rękami, oczami, uszami).

Po raz kolejny muszę skwitować uwagi Krasnowolskiego konstrukcją „tak, ale…”. Owszem, ma on rację, gdy pisze, że pierwotnie postaci „oczyma” i „uszyma” były formami liczby podwójnej. Jednak gdy liczba ta całkowicie zanikła, omawiane rzeczowniki przejęły postaci typowe dla form w liczbie mnogiej. I dziś już nie można kwestionować wyrażeń typu „własnymi rękami” czy „ujrzałem przed oczami”, odnoszących się do pary rąk czy pary oczu. Zresztą, liczne przykłady takich połączeń znaleźć można już w tekstach Stefana Żeromskiego czy Elizy Orzeszkowej, Krasnowolski po raz kolejny okazuje się zatem językowym konserwatystą. Warto na koniec jeszcze zaznaczyć, że połączenia typu „własnymi rękoma” czy „przed oczyma” także dziś są poprawne, jednak niewątpliwie znacznie rzadsze i mniej naturalne.

Idziemy nr 48 (839), 28 listopada 2021 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 19 stycznia

Środa, II Tydzień zwykły
Wspomnienie św. Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa
Jezus głosił Ewangelię o królestwie
i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mk 3,1-6
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter