16 listopada
piątek
Gertrudy, Edmunda, Marii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ania z Anina

Ocena: 0
3454
Jakiś czas temu pisałem na tych łamach o paronimach, czyli wyrazach o podobnej formie (brzmieniowej i/lub graficznej), lecz odmiennym znaczeniu.

W niektórych źródłach do tej charakterystyki dodaje się jeszcze informację, że słowa takie mają różne pochodzenie i nie mają wspólnych elementów znaczeniowych. Taki opis nie obejmuje jednak stosunkowo dużej liczby wyrazów pochodnych o wspólnej podstawie, np. platoński i platoniczny, należy więc paronimy rozumieć szerzej.

Wyrazy podobnie brzmiące niekiedy są w tekstach zestawiane świadomie, w celu osiągnięcia specyficznego efektu stylistycznego, czasem o charakterze komicznym. Taki zabieg w tradycyjnych stylistykach nosi nazwę paronomazji. Jest to zjawisko bardzo stare, notowane są jeszcze starożytne maksymy oparte na takiej grze językowej, np.:

amantes amentes (czyli: <zakochani są szaleni>) czy
dum spiro, spero (czyli: <dopóki oddycham, mam nadzieję>; w jednej ze starszych polskich wersji: póki żywota, póty nadziei).

Znacznie bardziej znane i wciąż używane jest powiedzenie pochodzące z języka angielskiego:

last but not least (czyli: <ostatni w kolejności, ale nie najmniej ważny>)

czy popularne przed kilkunastu laty w Polsce:

skóra, fura i komóra
.

Na podobnej zasadzie skonstruowane są niektóre teksty służące do ćwiczeń dykcyjnych, np.:

W czasie suszy szosa sucha
Suchą szosą szedł Sasza

czy

Król Karol kupił królowej Karolinie korale koloru koralowego.


Paronomazje często są wykorzystywane w tekstach kreatywnych: artystycznych czy reklamowych. Tych drugich ze względu na ryzyko posądzenia o kryptoreklamę przywoływać nie będę, z tych pierwszych przypomnę dwa. Pierwszy to fragment wiersza Juliana Tuwima „Lament aniński”:

Ma przyjechać do mnie Ania do Anina,
Ania z Manią, więc nie minie parę dni, a
Mania z Anią nie ominą mnie tu i na
Imieniny me przyjadą do Anina,
A gdzie Mania z Anią, tam i Nina,
A przy Ninie – mama Niny – i Manina
(Tj. mama Mani, bardzo miła pani,
I mamina mama, czyli babka Mani).

Drugim niech będzie pytanie Starszego Pana A z wieczoru „Niespodziewany koniec lata” niezapomnianego „Kabaretu Starszych Panów”:

Czy nie uchodzić uchodzi uchodźcom?

W tekstach użytkowych wyrazy o podobnej formie, ale różnych znaczeniach często sprawiają problemy językowe. Niejednokrotnie osoba budująca jakąś wypowiedź zamiast właściwego w danym kontekście wyrazu używa słowa o podobnym brzmieniu. O pomyłkę szczególnie łatwo wtedy, gdy paronimy mają wspólne pochodzenie i wiążą się ze sobą znaczeniowo. Ale o takich parach wyrazów napiszę innym razem.


dr Tomasz Korpysz
Idziemy nr 37 (314), 11 września 2011 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
 
- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -