27 kwietnia
piątek
Zyty, Teofila, Felicji
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Krzywe dzieci

Ocena: 0
599

Skoliozie można zapobiegać w większości przypadków, które nie wiążą się z wadą kostną kręgosłupa

Skoliozę coraz częściej rozpoznaje się na rutynowych bilansach dzieci. Jest to boczne skrzywienie kręgosłupa, powyżej 10 proc. mierzonego na zdjęciu RTG. Krzywienie nawet mniej nasilone można rozpoznać bez naświetlania dziecka. Samo chodzenie do ortopedy nie rozwiąże problemu.

Choroba zależy od wielu czynników, często od złego odżywiania. Niedobory białka, wapnia, fosforu oraz witaminy D3 niezbędnej do wchłaniania minerałów z jedzenia zaburzają prawidłowy rozwój twardości kości. Zbyt długo i bez uzupełniania stosowana dieta bezmleczna zmniejsza uwapnienie kośćca. Z kolei nadmiar mleka u niemowląt przez zbyt dużą ilość fosforanów także zaburza uwapnianie: kości są miękkie i krzywią się, zwłaszcza przy dodatkowym obciążeniu.

Zła postawa stojąca obciąża kręgosłup, do tego za ciężki tornister i nawyk nieprawidłowego siedzenia (z nogą pod pośladkiem, na kanapie w łuku, przy zbyt niskiej ławce) stają się powszechnymi przyczynami niewielkiej skoliozy. Szybki wzrost w okresie pokwitania sprawia, że organizm nie nadąża za uwapnieniem i dziecko wcześniej proste lub dobrze zrehabilitowane z drobnej wady może znów mieć skoliozę. Rośnięcie umożliwia wyprostowanie się skoliozy pod warunkiem, że kości dobrze są uwapnione, a dziecko dużo ćwiczy. Niedobór witaminy D3 wynikający ze zbyt niskiej podaży zaburza wbudowanie minerałów w kość wywołując krzywicę.

Krzywica była częsta przed wprowadzeniem standardu podawaniu każdemu dziecku w Polsce niezbędnej dawki witaminy D3 w okresie od września do kwietnia, a niemowlętom przez cały pierwszy rok życia. Słaby rozwój mięśni sprawia, że kościec w okresie dzieciństwa nie jest odpowiednio podtrzymywany. Niektóre dzieci mają wrodzoną wiotkość więzadłową, z tendencją do koślawości stawów, bo więzadła nie utrzymują ich w linii prostej. Te dzieci bez dodatkowych ćwiczeń zawsze mają wadę postawy.

Skoliozie można zapobiegać w większości przypadków, które nie wiążą się z wadą kostną kręgosłupa czy lekami zaburzającymi uwapnianie kości (jak sterydy w onkologii) Warto chodzić co roku na bilanse, aby lekarz miał szansę rozpoznać wadę postawy, gdy jest mała (<10 proc.). Wtedy można zapobiec postępowi skrzywienia, czyli powstaniu garbu żebrowego. Rozpoznanie jest proste dla pediatry w oparciu o badanie w pochyleniu, ocenę odstawania łopatek, symetrię kątów talii i nasilenie fizjologicznych krzywizn kręgosłupa. Ortopeda leczy skoliozę > 20 proc. skrzywienia, stosując gorset, a przy narastaniu skrzywienia

> 40 proc. rozważa leczenie operacyjne. Pediatra przy najmniejszych odchyleniach zaleca działania zapobiegające narastaniu wady postawy.

Już we wczesnej fazie skoliozy konieczna jest gimnastyka korekcyjna w szkole i w domu. Niezbędna jest odpowiednia dieta mleczna i podaż witaminy D3 od września do kwietnia i nasłonecznianie latem przy niskich filtrach UVA (<20) Ważne jest unikanie substancji wypłukujących wapń (coca cola, stała podaż witaminy C!). Ważne jest dostosowanie ciężaru tornistra do masy ciała dziecka tak, aby nie przekraczał jej 10 proc. Troska rodziców o dobrą dietę z witaminą D3, codzienna gimnastyka, basen – zaowocuje tym, że dziecko nie będzie garbate.

Idziemy nr 50 (636), 10 grudnia 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autorka jest lekarzem pediatrą



Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły