22 lipca
poniedziałek
Marii, Magdaleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Latka lecą

Ocena: 4.7
1117

Uleganie złudzeniu, że mamy mnóstwo czasu na wychowanie dzieci, to fatalny błąd.

fot. pixabay.com

Za każdym razem, gdy wracaliśmy ze szpitala z maleńkim dzidziusiem w nosidełku, teściowa, patrząc na wnuczkę lub wnuka, ledwo widocznego ze śpiworka, mówiła: „Boże, to on ma już trzy dni? No i latka lecą…”. Faktycznie, lecą, i to z kosmiczną prędkością. James Stenson w książce „Ojciec – strażnik rodziny” pisze: „Czas mija coraz szybciej. Każda dekada życia mija dwa razy szybciej niż poprzednia; dzieci dorastają w zatrważającym tempie”. Nie da się tego, rzecz jasna, naukowo udowodnić, ale na oko i intuicję – tak to właśnie wygląda. W dodatku (i to kolejna ciekawa prawidłowość) zależność tę widać dopiero z tego drugiego brzegu, gdy oglądamy się za siebie. Wiele starszych osób, patrząc na kilkadziesiąt lat swojego życia, pyta ze zdumieniem: „Kiedy to przeleciało? Przecież dopiero dzieci były małe, a my piękni i młodzi” („…a teraz jesteśmy już tylko piękni” – dodają niektórzy). Za to niejednej młodej mamie wydaje się, że kolejny dzień, pełen obowiązków i domowej rutyny, kłótni starszych dzieci i marudzenia maluchów, nigdy się nie skończy. Tak, nieraz naprawdę mamy wrażenie, że czas się zatrzymał albo kręci się jak karuzela, powracając na okrągło do tych samych punktów. Stąd „Wielu rodziców zachowuje się jak chomiki w kołowrotku: biegną, ale nie udaje im się ruszyć z miejsca, zajmują się wyłącznie bieżącymi sprawami, nie będąc w stanie ogarnąć wzrokiem szerszej perspektywy” (Stenson).

Uleganie złudzeniu, że ponieważ nasze dzieci są jeszcze małe, mamy mnóstwo czasu na ich wychowanie, to fatalny błąd. Podobnie jak zakładanie, że kiedyś, gdy już zadbamy o karierę, zbudujemy dom i ogarniemy wszystkie inne absorbujące nas sprawy, będziemy mogli powrócić do punktu, w którym zostawiliśmy nasze dzieci, i nareszcie nadrobić wszystkie zaległości w ich wychowaniu i budowaniu relacji z nimi. Stenson w innym miejscu swojej książki zauważa, że rodzice mają tak naprawdę bardzo niewiele czasu, zaledwie „minimalne okienko”, w którym mają realny wpływ na swoje dzieci i mogą ukształtować ich sumienie i charakter.

Czas płynie naprawdę bardzo szybko, choć dostrzegamy to wyraźnie dopiero wtedy, kiedy patrzymy wstecz. Niewiele osób pod koniec życia żałuje, że zbyt mało czasu poświęciło swojej pracy czy pasjom. Natomiast mnóstwo jest takich, które ubolewają, że nie poświęciły więcej czasu rodzinie. Jeden z uznanych i nagradzanych artystów powiedział jakiś czas temu: „Ja traciłem czas na festiwalach, a moje dzieci dorastały beze mnie”. Znany reżyser mówi: „Nie było mnie przy nich, nie miałem wpływu na ich wychowanie, nie ma między nami więzi. To bolesne, ale co mogę zrobić? Tylko bić się w piersi”. Cóż, to gorzka refleksja i smutne podsumowanie życia. Niech będzie chociaż lekcją dla innych.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Doradca rodzinny, moderatorka Akademii Familijnej, mama dziesięciorga dzieci


redakcja@idziemy.com.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 lipca

Wtorek, XVI Tydzień zwykły
Święto św. Brygidy, zakonnicy, Patronki Europy
Trwajcie w miłości mojej.
Kto trwa we Mnie, a Ja w nim,
ten przynosi owoc obfity.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 15, 1-8
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Nowenna do św. Anny 17-25 lipca



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter