5 kwietnia
niedziela
Ireny, Wincentego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Mój tata jest bohaterem

Ocena: 0
1664

W ciągu ostatnich trzydziestu lat zginęło na służbie kilkuset polskich żołnierzy, policjantów i strażaków. Jak radzą sobie ich rodziny?

fot. arch. Fundacji Dorastaj z nami

Zuzanna Daniluk pamięta tatę tylko z fotografii. Był policjantem, zginął w wypadku samochodowym w czasie służby – ktoś zepchnął go z drogi i uciekł, nie udzieliwszy pomocy. Jego córka miała wtedy trzy lata. Mama często pokazywała jej album ze zdjęciami i wspominała. – Płakałyśmy przy tym obie. Ale czułam, że tego potrzebujemy – mówi Zuzanna. – Mama próbowała mi ułożyć w głowie, że śmierć taty nie była zależna od nas i że to nie żadna ujma, iż wychowuję się bez ojca. Najważniejsze, że był wspaniałym człowiekiem i kochał ludzi, dla których pracował.

Przez długi czas Zuzanna nie potrafiła mówić o tacie. Najtrudniej było, kiedy w szkole pojawiało się standardowe pytanie: „Kim są twoi rodzice?”. Nie była w stanie opanować łez. – Zawsze dotykało mnie, kiedy przychodził do nas ktoś, kto znał tatę, i mówił, że jestem do niego podobna. To było dla mnie straszne, że ja go nie pamiętam, nie umiem porównać – opowiada. – Byłam córeczką tatusia. A moja mama dawała z siebie tysiąc procent, żebym nie czuła, że czegoś mi brakuje.

 

Nie tylko pieniądze

Kiedy Zuzia była nastolatką, jej mama zgłosiła się do Fundacji Dorastaj z Nami, która pomaga dzieciom osieroconym przez strażaków, żołnierzy, policjantów, ratowników górskich. Fundacja dofinansowywała edukację Zuzi, kursy maturalne i zakup podręczników, a później zaprosiła na cykl spotkań z doradcą zawodowym, które pomogły jej wybrać kierunek studiów. – Jestem na trzecim roku kosmetologii. Gdyby nie pomoc Fundacji, nie byłoby mnie stać, by utrzymać się na studiach w Warszawie – przyznaje.

Fundacja Dorastaj z Nami powstała w 2010 r. Obecnie ma pod opieką ok. 120 dzieci, których rodzice zginęli lub zostali poszkodowani na służbie. Zapewnia im finansowanie wydatków związanych z edukacją do 25. roku życia, pomoc psychologiczną spotkania z doradcą edukacyjnym oraz dostęp do praktyk i staży zawodowych. Wspiera również dorosłych członków rodziny, organizując warsztaty, wydając poradniki, a także inicjując działania integracyjne.

Jeśli wydarzy się wypadek, przedstawiciele Fundacji starają się delikatnie nawiązać kontakt z rodziną i zapewniać o gotowości do pomocy. – Kiedy rodzina trochę się uspokoi po tragedii, zawsze może nas poprosić o pomoc. Niektórzy dojrzewają kilka lat, żeby się do nas odezwać – mówi Marta Rowicka, koordynator ds. podopiecznych i doradców edukacyjnych.

Osieroconym rodzinom, owszem, przyznawane są renty i odszkodowania. Nie zawsze wystarcza to jednak na wszystkie potrzeby. – Często giną młodzi ludzie, więc renty nie są duże. Zdarza się, że matka nie pracowała, tylko zajmowała się dziećmi. Wiele osób ma kredyty – wylicza Magdalena Pawlak, prezes Fundacji. – Poza tym tu nie chodzi tylko o pieniądze. Chodzi o to, żeby nasi podopieczni mieli poczucie, że ktoś o nich pamięta, że nie są sami.

Podopieczni są rozsiani po całej Polsce. – Dostajemy od nich informacje, co się dzieje w rodzinie, jakie są potrzeby, jakie sukcesy odnoszą dzieci – dodaje Marta Rowicka.

 

Twarde babki

Barbara Kobzarska-Bar straciła męża dziewięć lat temu: nagle, w drodze na służbę, doznał zawału serca. To był ogromny szok i cios. Musiała sama radzić sobie z utrzymaniem i wychowaniem dwójki dzieci. Do Fundacji zgłosiła się trzy lata temu. Dziś jej syn Andrzej ma 22 lata i studiuje informatykę, a 14-letnia Lidka kończy szkołę podstawową i pilnie się uczy, by dostać się do liceum. Trenuje też jazdę konną. – Możliwość dofinansowania edukacji dzieci jest dla mnie strzałem w dziesiątkę. Ja sama jestem nauczycielką i uważam, że to bardzo ważne, by pomóc dzieciom na starcie w dorosłe życie – mówi.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka dziennikarstwa na Wydziale Teologicznym UKSW. Z "Idziemy" współpracuje od drugiego roku studiów. Prywatnie żona i matka, miłośniczka gotowania.

- Reklama -
- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 5 kwietnia

Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie! Hosanna na wysokościach!
Dziś w Kościele: Niedziela Palmowa Męki Pańskiej, Wielki Tydzień
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Mt 21,1-11; Iz 50,4-7; Ps 22,8-9.17-20.23-24; Flp 2,6-11; Mt 26,14-27,66
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Wielkopostne Kościoły Stacyjne
5 kwietnia – Parafia Wniebowstąpienia Pańskiego (ul. Komisji Edukacji Narodowej 101, AW)
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter