11 grudnia
wtorek
Damazego, Waldemara, Daniela
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

O niezmiennych prawdach Kościoła

Ocena: 4.95
565

– Katolicyzm nie wyczerpuje się w dogmatach – mówi ks. prof. Dariusz Kowalczyk SJ.

fot. ks. Julian Głowacki

Z ks. prof. Dariuszem Kowalczykiem SJ, dziekanem Wydziału Teologicznego Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego, rozmawiają Amelia Siuda-Koszela i ks. Julian Głowacki

 

Po co nam dogmaty?

Dogmaty formułowane były wtedy, kiedy ktoś w Kościele stawiał pewne tezy, co do których inni mieli wątpliwości. Wtedy zaczynała się dyskusja, spór. Kościół jako wspólnota wierzących musiał udzielić odpowiedzi. I udzielał – np. że Jezus Chrystus to jedna Osoba, a dwie natury, że Bóg jest jeden w trzech Osobach. Kościół wierzy, że odpowiedzi były formułowane pod wpływem Ducha Świętego, bo sam Jezus obiecał, że pośle nam swojego Ducha, który doprowadzi nas do całej prawdy. Te odpowiedzi kończą spór, wyjaśniają, są latarnią, byśmy się nie pogubili. Byśmy szli razem, jako wspólnota, która jest zróżnicowana i w której można mówić wiele rzeczy, ale która ma też swoje jasno sformułowane elementy tego, w co wierzy. 

Dogmat chrystologiczny został co prawda sformułowany w IV i V w., ale przez wszystkie kolejne tysiąclecia go interpretujemy. Zatem dogmat zamyka pewną drogę, ale zarazem otwiera wiele ścieżek interpretacji i dalszych dyskusji.

Czy dogmaty zawsze są odpowiedzią na spór?

Dogmaty są odpowiedzią na wewnętrzne problemy, spory, dyskusje, ale mogą być także odpowiedzią na ataki z zewnątrz Kościoła. Są również rezultatem działania Ducha Świętego w Kościele i powolnego dochodzenia do pewnych prawd. Niekiedy dokonuje się to również dzięki mistykom czy dzięki pobożności ludu. Myślę tu np. o dogmatach maryjnych. Kościół czcił Maryję jako „pełną łaski”. W V w. pojawia się sformułowanie „Matka Boga”. Ta pobożność maryjna rozwija się, czasem schodzi na manowce, ale pozostaje cały czas zdrowy, głęboki nurt, który dzięki Duchowi Świętemu się rozwija i doprowadza do kolejnych dogmatów: o niepokalanym poczęciu czy o wniebowzięciu Maryi. Trwały oczywiście dyskusje teologiczne na ten temat, np. św. Tomasz nie za bardzo się zgadzał z prawdą o niepokalanym poczęciu, ale nie te dyskusje czy spory są najważniejsze, to nie one doprowadziły do dogmatów. Doprowadziła do nich pobożność ludu Bożego. Kościoła, który wierzy, modli się i dochodzi do głębszego rozumienia pewnych prawd.
 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 49 (687), 9 grudnia 2018 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 26 grudnia 2018 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -