4 sierpnia
wtorek
Dominika, Protazego, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Portrecista duszy

Ocena: 0
911

Rembrandt to jeden z największych artystów wszechczasów. Zamek Królewski w Warszawie, jak wiele muzeów na świecie, przygotował na 350. rocznicę śmierci mistrza – przypadającą 4 października – wystawę 36 jego prac.

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

„Dziewczyna w ramie obrazu”

To także 25. rocznica przekazania Zamkowi Królewskiemu przez prof. Karolinę Lanckorońską obrazów artysty.

„Rembrandt nie jest stworzony do naśladowania innych. Maluje wiele pejzaży, są one jednak równie dalekie od skrupulatnego zapisu Van Goyena, jak i od heroicznych transpozycji Rubensa (…). W rysunkach swoich notuje to, co widzi, bez najmniejszej troski o interpretację. Jest szczery i bezpośredni. Jednak gdy zaczyna malować, staje się nieuchwytny” – pisał Roger Avermaete w monografii mistrza, wydanej w Polsce w 1978 r.

Urodzony w Lejdzie 15 lipca 1606 r. Rembrandt Harmenszoon van Rijn był ósmym dzieckiem swoich rodziców. Choć ojciec był młynarzem, a matka córką piekarza, oboje potrafili czytać i pisać. Ich utalentowany syn od siódmego roku życia uczył się w szkole łacińskiej, a następnie wstąpił na uniwersytet w Lejdzie. Studiował tylko kilka miesięcy, postanawiając ostatecznie zgłębić naukę technik malarskich u ówczesnych mistrzów. Jednak już jako osiemnastolatek zdecydował się pracować sam. Jego burzliwy życiorys po dziś dzień fascynuje nie tylko historyków i miłośników sztuki, a spuścizna artystyczna jest przedmiotem nieprzemijającej inspiracji i podziwu dla kolejnych pokoleń.

Rembrandt pozostawił po sobie około trzystu obrazów olejnych, tyle samo grafik i blisko 2 tys. rysunków. Teraz sylwetka i dzieła mistrza zostały przypomniane szerokiej publiczności w różnych krajach. Także w Polsce można oglądać wystawę jego ponadczasowych prac „36xRembrandt”. Ekspozycję zbudowano wokół dwóch obrazów, które znajdują się w kolekcji Zamku Królewskiego: „Dziewczyna w ramie obrazu” i „Uczony przy pulpicie”, oba z 1641 r. Dzieła te zostały zakupione przez Stanisława Augusta i włączone do królewskiej kolekcji.

Organizatorzy położyli nacisk na kontekst, prezentując także kopie tych obrazów, powstałe w XVIII i XIX w., co jest tym bardziej cenne i ciekawe, że pokazuje geniusz Rembrandta. Wątek kopii, jaki podnosi wystawa w Zamku Królewskim, ma także walor edukacyjny. Dziś już nie każdy wie, że w czasach nowożytnych kopie miały większą wartość niż współcześnie, a ich posiadanie stanowiło pewien prestiż. Decydując się na kopię, kolekcjonerzy dawali wyraz szacunku dla warsztatu danego mistrza, a także udowadniali, że są zaangażowanymi znawcami sztuki. Wzrastał też prestiż posiadaczy oryginałów, gdy zezwalali na tworzenie kopii. Natomiast sami kopiści na ogół starali się wiernie odwzorować dzieło, o ile pozwalał im na to ich własny talent. W zbiorach Zamku Królewskiego znajdują się – oprócz oryginałów – dwa obrazy będące kopiami płócien Rembrandta

Tak o warsztacie twórczym Holendra pisał Ignacy Krasicki w 1781 r.: „Sposób malowania iego był osobliwszy, z tym wszystkim obrazy iego maią iakoweś wyobrażenie nader żywe”. Odnosząc się do dzisiejszych technik, można przyrównać portrety Rembrandta do fotografii. Ich autentyzm, idealnie odwzorowany detal, perfekcja uchwycenia ruchu przypominają sytuację zatrzymaną w kadrze. Ale jest coś jeszcze, coś, czego brakuje nawet niektórym zdjęciom: bez względu na to, czy patrzymy na obraz, czy też na grafikę, widzimy konkretnego człowieka z jego stanem ducha, wrażliwością, temperamentem. Mamy wrażenie, że nie tylko przyglądamy się żywej osobie, ale także wchodzimy z nią w relację. Złudzenie kontaktu wzrokowego jest tak silne, że mimowolnie pozostawia w oglądającym emocjonalny ślad. Nic dziwnego, że o dziełach Rembrandta, mówi się „portrety duszy”.

Największy autorytet wśród współczesnych znawców Rembrandta, Ernst von de Watering, zauważa, że holenderski twórca miał wyjątkową umiejętność utożsamiania się z malowanymi postaciami, zwierzętami, a nawet przedmiotami. Na wystawie oprócz dwóch wspomnianych obrazów mistrza, zaprezentowano 31 grafik i trzy rysunki. To właśnie grafiki, te mniej znane w szerszej świadomości kreacje artysty, pokazują jego niezwykły kunszt i konsekwencję w pracy nad danym tematem.


„36xRembrandt”. Zamek Królewski w Warszawie. Galeria Malarstwa i Sztuki Zdobniczej. Czynne: wt.-czw. w godz. 10-18, pt.-sob. w godz. 10-20, ndz. w godz. 11-20. Ostatnie wejście na godzinę przed zamknięciem. Wystawa czynna do 3 listopada

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 sierpnia

Wtorek, XVIII Tydzień zwykły
+ Wspomnienie św. Jana Marii Vianneya, prezbitera, patrona proboszczów i kapłanów
«Jeśli zaś ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną».
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Jr 30,1-2.12-15.18-22; Ps 102,16-21.29 i 22-23; Mt 15,1-2.10-14
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter